Trudy macierzyństwa – warsztat dla kobiet, które chcą lepiej zrozumieć siebie i swoją relację z dzieckiem
29.07.2026r. godz. 18.00 – 90 min
Bielsk Podlaski Studio warsztatowe Zmiana ul. Białowieska 2A nad kwiaciarnią
Macierzyństwo potrafi być jednym z najpiękniejszych doświadczeń w życiu, ale jednocześnie może uruchamiać w nas ogrom emocji, na które często nie jesteśmy przygotowane.
Złość. Frustracja. Bezsilność. Krzyk. Poczucie winy. Zmęczenie. Oddalenie od dziecka, mimo że tak bardzo je kochamy.
Czasami zastanawiamy się:
„Dlaczego reaguję właśnie tak?”
„Dlaczego nie potrafię zachować spokoju, mimo że wiem, że nie chcę krzyczeć?”
„Dlaczego tak bardzo boli mnie zachowanie mojego dziecka?”
Podczas tego warsztatu zatrzymamy się i spojrzymy głębiej.
Bo bardzo często problem nie zaczyna się tu i teraz.
W naszych reakcjach mogą być zapisane historie z naszego dzieciństwa, sposób, w jaki same byłyśmy traktowane, emocje, których nie mogłyśmy wyrażać, potrzeby, których nikt nie zauważał.
Jako dzieci uczymy się, czym jest bliskość, miłość, troska i relacja. A później często nieświadomie powtarzamy to, co znamy.
Podczas warsztatu Trudy macierzyństwa będziemy przyglądać się:
- co naprawdę kryje się pod złością i frustracją,
- skąd bierze się poczucie bezsilności,
- jakie wzorce wyniosłyśmy z własnego domu,
- jak traktujemy same siebie i jak wpływa to na nasze dzieci,
- co możemy zmienić, żeby budować więcej bliskości i zrozumienia.
To nie jest warsztat, na którym musisz opowiadać swoją historię przed grupą.
Nie musisz się uzewnętrzniać ani dzielić tym, na co nie jesteś gotowa.
To będzie Twoja własna podróż do siebie – w Twoim tempie, z uważnością na Twoje emocje i ciało.
Poprzez doświadczenia, refleksję, pracę z ciałem oraz prowadzoną wizualizację spojrzysz na siebie nie z oceną, ale z większą łagodnością i zrozumieniem.
Może odkryjesz, że za Twoją złością nie stoi brak miłości.
Może zobaczysz, że pod krzykiem jest zmęczenie, samotność albo potrzeba bycia zauważoną.
Może pierwszy raz spojrzysz na siebie jako mamę nie przez pryzmat tego, co robisz źle, ale przez pryzmat tego, ile sama niosłaś.
Nie chodzi o to, żeby stać się idealną mamą.
Chodzi o to, żeby bardziej być ze sobą.
Bo kiedy zaczynamy widzieć i rozumieć siebie, zmienia się również sposób, w jaki jesteśmy obecne dla naszych dzieci.
Zapraszam Cię do bezpiecznej przestrzeni, w której możesz zatrzymać się, poczuć i zobaczyć, co naprawdę stoi pomiędzy Tobą, a Twoim dzieckiem.

